Prawdziwy klimat Kazachstanu. Trasa Ałamaty – Bishkek

Południe Kazachstanu jest zdecydowanie bardziej klimatyczne i ciekawsze od północy. Gdy dojechaliśmy do dawnej stolicy tego kraju, poczuliśmy się zupełnie inaczej.

Ałmaty już nie są takie bogate jak Astana, są bardziej autentyczne, o czym często mówią też sami Kazachowie. Miasto zlokalizowane jest u podnóża gór Ałatau Zailijski. W mieście jest sporo taniej niż w stolicy, jest bardziej klimatycznie, widać, że to miasto z duszą. W Ałmatach zatrzymaliśmy się u hostów znalezionych na WarmShowers, spędzamy tam dwa dni. Jednego dnia wybraliśmy się na wycieczkę do pobliskiego Alma-Arasan znajdującym się na wysokości 1780 m n.p.m czyli jakiś kilometr przewyższenia, ale już kolejnego dnia wyruszyliśmy w dalszą podróż, czeka nas trasa Ałamaty – Bishkek.

 

Droga do Bisheku


Wisienka na torcie, czyli trasa Ałamaty – Bishkek

Bezsprzecznie tu zaczyna się jeden z lepszych odcinków w Kazachstanie, wyjazd z miasta był trochę męczący, jednak zaraz później trafiamy na pustynną drogę wiodącą przez całkiem malownicze krajobrazy. Dobry asfalt i umiarkowany ruch po drodze.
Znaleźliśmy kilka fajnych knajp przydrożnych, lokalne potrawy są całkiem tanie i całkiem smaczne, a to cieszy każdego rowerzystę 🙂

 

Przydrożne knajpki


Z nieba lał się żar, ale przynajmniej widoki i różnorodność krajobrazu umilała nam drogę. Trasę do Kirgistanu podzieliliśmy na dwa dni z czego pierwszy był w miarę płaski, a drugi dużo bardziej górzysty. I to właśnie ten drugi odcinek był jednym z najlepszych fragmentów całego wyjazdu.

 

Mijamy piękne górskie przełęcze

 

Pokryte pomarańczowym i wypalonym od słońca piaskiem góry dawały prawdziwie orientalny klimat Azji Centralnej. I można tu powiedzieć, że dopiero wtedy nasze wcześniejsze oczekiwania wreszcie wreszcie się zrealizowały. Podjazdy w tych rejonach potrafią być bardzo strome, a samochody lubią się na tych wzniesieniach często psuć. Co jakiś czas mijamy ciężarówkę, która wlecze się jeszcze wolniej niż my.

Ostani nocleg w kraju nomadów

Tuż przed granicą z Kirgistanem rozbijamy swoje ostatnie obozowisko. I tego dnia miało być wyjątkowo ładnie, dlatego szukaliśmy miejsca na namiot dobrą godzinę. Jak już się okazało, że mamy to miejsce – oddalone od drogi, z widokiem na zachód słońca, brak zabudowań w okolicy no idealne.

 

Idealne miejsce na nocleg

Wtedy właśnie przyjechał do nas na motorze zmotoryzowany „pasterz”. Chiński motor z wybitym reflektorem oparł o trawę, przestawia się, opowiada, że szuka swoich krów i z jednej kieszeni wyciąga kieliszek, a z drugiej litrową flaszkę wódki. Nie wypadało odmówić, było na dwie nóżki i rozchodniak, ale Pan pasterz nie chciał nas opuścić. Co ciekawe ów pasterz twierdził, że rozbijamy się na jego ziemi, ale mówił że spać tam możemy, choć jeszcze lepiej, gdybyśmy wpadli do niego do domu, jak już znajdzie swoje krowy. Długo nas chciał zagadywać, a słońce prawie zaszło, ostatecznie jakoś udało się rozstać i odjechał po pijaku szukając swoich krów. Trochę zaniepokojeni tym, że nasz kompan wróci z drugą flaszką, zmieniamy (już po ciemku ) lokalizacje na mniej atrakcyjną, bliżej drogi i właściwie w krzakach i tak kończy się nasz ostatni dzień w tym kraju. Następnego ranka będziemy już w Kirgizji.

 

Przy granicy z Kirgistanem



Jaki okazał się być Kazachstan? 

Kazachstan to z pewnością bardzo ciekawy kraj i bogata kultura. Podróż na rowerze może tam być jednak nieco uciążliwa głównie ze względu na jakość i dostępność dróg oraz duże dystanse pomiędzy miastami i wioskami. Więc jeżeli lubisz intensywne zwiedzanie, dużo nowych miejsc i zmieniający się krajobraz to polecam raczej sam fragment Ałamty – Bishkek. Jeżeli uwielbiasz duże puste przestrzenie, nie przeszkadza Ci duży ruch samochodowy albo jazda po ciężkim terenie to pewnie znajdziesz też coś pięknego dla siebie w Kazachstanie.

Nas zdecydowanie bardziej urzekło południe tego kraju. Klimat jest tam zdecydowanie ciekawszy. Północ wydała nam się dość zielona i miejscami bardzo przypomina rosyjskie krajobrazy. Nasze wrażenia z tego kraju mamy zdecydowanie pozytywne, choć nie zawsze było łatwo i kolorowo. Kazachstan jednak stale się rozwija i być może z czasem rozwinie bardziej swoją infrastrukturę drogową i turystyczną. Pozostaje tylko nam tylko sprawdzić za kilka lat i zweryfikować 🙂

Informacje praktyczne:

  • Wiza
    W 2017 wizy dla Polaków zostały tymczasowo zniesione, przez wzgląd na organizację EXPO Astana. Jeżeli wybierasz się tam, sprawdź aktualny status wizowy.

  • Pieniądze
    Waluta Kazachstanu to  Tenge, śmiało można używać bankomatów działają karty VISA i MasterCard

  • Język
    Choć Istnieje język kazachski to zazwyczaj ludzie posługują się rosyjskim. Ze znajomością Angielskiego może być ciężko, chyba że w dużych miastach.
  • Lokalne przysmaki
    Langman – makaron z warzywami i mięsem. Popularne są też różnego rodzaju szaszłyki, konina i Kumys (jeden z dwóch napojów alkoholowych jaki wolno pić muzułmanom )




Tworzymy bloga InThisWay mając nadzieję, że przyda się Wam w planowaniu rowerowych przejażdżek. Chcemy Wam przekazywać praktyczne informacje o infrastrukturze, trasach rowerowych, sprzęcie i innych zagadnieniach które naszym zdaniem warto poznać zanim ruszycie w drogę.
Posts created 11

powiązane artykuły

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top